Kładziemy rękę na stole utrzymując dłoń swobodnie, z zaokrąglonymi palcami i luźnym nadgarstkiem. Imitujemy uderzenie w klawisz wykonując najpierw zamach (czyli podniesienie palca do góry), a następnie szybkie jego opuszczenie (można podnieść więcej palców, jeśli podniesienie jednego sprawia trudności). Nieustannie kontrolujemy, czy nie usztywniamy ręki i nie prostujemy palców. Uderzenie powinno wykorzystywać impet spadającego palca, a nie następować poprzez siłowe wciskanie go w blat stołu. Ćwiczenie wykonujemy po kilka razy każdym palcem obydwu rąk z osobna, ciągle pilnując, aby prawidłowe ustawienie dłoni nie uległo zmianie. Ręka położona na klawiaturze powinna wyglądać tak samo jak na stole (dotyczy to zwłaszcza pozycji przegubu, który teraz jest pozbawiony oparcia). Palce przyporządkowujemy pięciu sąsiednim klawiszom, przy czym palce dłuższe ustawiamy głębiej, a krótsze bliżej brzegu klawiatury i wykonujemy całe ćwiczenie jeszcze raz.
To ćwiczenie polega na
naprzemiennym, wielokrotnym uderzaniu dwoma wybranymi palcami.
Wykonujemy je każdą ręką osobno poprawiając ułożenie dłoni po
każdej sekwencji. Może to wyglądać następująco: palce 1-2
(kilkakrotnie), korekta ręki, palce 1-3, korekta, palce 1-4,
korekta, itd. (pozostałe sekwencje to: 1-5, 2-3, 2-4,
2-5, 3-4, 3-5, 4-5). Ostatnia sekwencja
może sprawiać trudności, ale nie należy się tym zbytnio
przejmować, tylko grać na tyle, na ile nas stać (podniesienie
piątego palca można też wspomóc przez lekkie odchylenie dłoni w
przeciwną stronę). Należy zwrócić baczną uwagę, aby przejście
z jednego dźwięku na drugi było płynne (bez przerw). Pozostałe
aspekty tego ćwiczenia są takie same jak w „młoteczkach”. Całość stanowi materiał na kilka dni systematycznych ćwiczeń.
WPISY O PODOBNEJ TEMATYCE
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz